Pielęgnacja włosów zimą: olejowanie jako ratunek dla suchych włosów i skóry głowy bez obciążenia

Pielęgnacja włosów zimą: olejowanie jako ratunek dla suchych włosów i skóry głowy bez obciążenia

2026-01-23 11:43:20

Spis treści

Zima to pora roku, która bezlitośnie weryfikuje stan naszych włosów i skóry głowy. Suche powietrze w pomieszczeniach, niskie temperatury na zewnątrz, czapki i knie, a na to wszystko jeszcze centralne ogrzewanie – każdy z tych czynników działa jak miniaturowy agresor atakujący jednocześnie włókna włosa i delikatną barierę skórną na głowie. Efekt? Włosy stają się kruche, suche i pozbawione naturalnego blasku, a skóra głowy zaczyna się łuszczać, swęczyć i wysyłać sygnały alarmowe. Na szczęście istnieje sprawdzony, naturalny sposób poradzenia sobie z tym problemem – systematyczne olejowanie włosów olejem tłoczonym na zimno. Nie tym z apteki, nie tym z supermarketu w plastikowej butelce, ale takim, który pochodzi z ziaren, które sami wysypujemy do prasy i możemy obserwować cały proces od nasiona do gotowego produktu.

Zima i włosy – dlaczego ta pora roku jest tak nieznośna?

Jak zima niszczył włosy od wewnątrz i od zewnątrz

Włos jest strukturą złożoną z trzech warstw: rdzeń (medulla), warstwa kurtynowa (koreks) i zewnętrzna warstwa łuskowa (cuticle). To właśnie ta ostatnia warstwa jest naszym pierwszym murem obrony przed światem zewnętrznym. Gdy temperatura gwałtownie oscyluje pomiędzy zimnym powietrzem na zewnątrz a ciepłym, suchym powietrzem wewnątrz budynków ogrzewanych, łuski cuticle otwierają się i zamykają w sposób, który prowadzi do ich mechanicznych uszkodzeń. Otwarty cuticle to zaproszenie dla wilgoci do wydostania się z włosa – a im więcej wody traci włos, tym jest bardziej kruchy i podatny na łamanie.

Jednocześnie zima to pora roku, gdy nasze codzienne zachowania nieświadomie potęgują problem. Noszenie czapek wciska włosy w ciasne przestrzenie, co powoduje tarcie i mechaniczny stres. Gorące prysznice i kąpiele, które lubimy bardziej w chłodnych dniach, ostrożnie usuwają naturalne oleje z włosa i skóry głowy. Pijąc mniej wody w zimie – błąd, który popełniamy, bo dni są krótsze i mamy mniejszą tendencję do pragnienia – prowadzić do dehydratacji na poziomie komórkowym, który manifestuje się właśnie na włosach i skórze.

Skóra głowy jako fundament zdrowych włosów

Wiele osób myśli o pielęgnacji włosów wyłącznie jako o troską o same włokna. Tymczasem skóra głowy to organ, który ma absolutnie kluczowe znaczenie – to ona produkuje naturalne sebum, które smaruje korzeń włosa i chroni go na pierwszych kilkunastu milimetrach długości. W zimie skóra głowy produkuje mniej sebum, ponieważ gruczoły łojowe są mniej aktywne przy niższych temperaturach. To z kolei prowadzi do tego, że korzeń włosa jest mniej odżywiony, a sama skóra głowy zaczyna się wysychać, co objawia się łuszczeniem i świądem – objawy, które niezwykle łatwo pomylić z łupieże.

Właśnie dlatego skuteczna pielęgnacja włosów zimą nie może ograniczać się tylko do tego, co robimy z samymi włosami. Musi uwzględniać skórę głowy jako priorytet – bo zdrowa, nawilżona i odżywiona skóra głowy to jedyna gwarancja, że włosy będą rosły zdrowo i silnie.

Olejowanie włosów – co to znaczy i dlaczego działa

Olejowanie włosów – co to właściwie znaczy i dlaczego działa?

Jak olej wchodzi w kontakt z włosem

Olejowanie włosów to technika polegająca na naniesieniu oleju roślinnego na włosy i lub skórę głowy w celu nawilżenia, wzmocnienia i ochrony włokna włosa. Mechanizm działania jest prosty, ale fascynujący. Oleje roślinne zawierają kwasy tłuszczowe, które są strukturalnie podobne do naturalnych lipidów zawartych w włosie. To właśnie sprawia, że są w stanie przenikać przez warstwy łuskowe cuticle do wewnątrz włosa, gdzie mogą nawilżać i wypełniać luki spowodowane utratą lipidów. W praktyce oznacza to, że olej nie siedzi tylko na powierzchni włosa jak warstwa tłuszczowa – on wchodzi do środka i odbudowuje strukturę włokna od wewnątrz.

Kluczowa jest przy tym temperatura. Olej tłoczony na zimno, w którym temperatura tłoczenia nie przekracza 40°C, zachowuje wszystkie ważne składniki – kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-9, witaminę E, fitosterole i inne bioaktywne związki. Te składniki nie są tylko ozdobą w składzie – one są aktywne, wchodzą w reakcje chemiczne ze strukturą włosa i skóry głowy, naprawiając uszkodzenia na poziomie molekularnym.

Dlaczego olejowanie nie obciąża włosów?

Jednym z najczęstszych mitów jest przekonanie, że olejowanie włosów sprawia, że są one tłuste i ciężkie. Rzeczywistość jest zupełnie inna, jeśli robiliśmy to prawidłowo i z właściwym olejem. Problematyczne są jedynie oleje o bardzo ciężkiej strukturze molekularnej, które nie wnikają do włosa, ale lądują na jego powierzchni jako warstwa tłuszczowa. Oleje tłoczone na zimno z ziaren bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe mają lekką, lotną strukturę – wnikają do włosa zamiast się na nim klejąć. Jeśli stosujemy je w odpowiedniej ilości i techniką pre-wash (przed myciem), problem z nadmiarem oleju na włosach znika całkowicie.

Najlepsze oleje do pielęgnacji włosów zimą – tłoczone w domu

Olej z czarnuszki – leczniczo od starożytnych Egipcjan

Czarnuszka (Nigella sativa) to jedna z najstarszych roślin leczniczych w historii ludzkiej. Nasiona czarnuszki znaleziono przez archaeologów w grobowcu faraona Tutenchamona – co oznacza, że już ponad 3000 lat temu ludzie doceniali tę roślinę za jej niezwykłe właściwości zdrowotne. Dzisiaj olej z czarnuszki jest ceniony w kosmetyce przede wszystkim za swoje działanie na włosy i skórę głowy. Zawiera tymochinon – potężny antyoksydant, który chroni cebulki włosów przed stresem oksydacyjnym, będącym jedną z przyczyn osłabienia włosów w zimie. Regularne stosowanie oleju z czarnuszki na skórę głowy wzmacnia cebulki, poprawia kondycję włosów u podstawy i pomaga w regulacji produkcji sebum – co jest bezcenne właśnie w zimie, gdy gruczoły łojowe pracują mniej wydajnie.

Jeśli chcesz wypróbować tłoczenie oleju z czarnuszki w domu, możesz sięgnąć po nasiona czarnuszki BIO 200g – ekologiczne nasiona o gwarantowanej czystości, bez GMO i bez jakiegokolwiek przetwarzania. Z 200 g nasion uzyskasz wystarczającą ilość oleju na kilka tygodni regularnej pielęgnacji włosów i skóry głowy.

Olej lniany – omega-3 dla kruchych włosów

Siemię lniane brązowe to jeden z najbogatsych naturalnych źródeł kwasu alfa-linolenowego (ALA), który należy do rodziny kwasów omega-3. Dla włosów to absolutnie kluczowy składnik – omega-3 wzmacniają błonki komórkowe w włosie, sprawiając, że włos staje się bardziej elastyczny i mniej podatny na łamanie. W zimie, gdy włosy tracą więcej wilgoci niż w inne porach roku, olej lniany działa jak uszczelka, zapobiegająca dalszej dehydratacji włokna. Co szczególnie ważne – olej lniany jest niezwykle lekki i szybko wnika do włosa, co oznacza, że nawet przy regularnym stosowaniu nie będzie on obciążał włosów. Witamina E zawarta w oleju lnianym działa na skórę głowy jak tarcza ochronna przed podrażnieniami, które w zimie są wyjątkowo częste.

Do tłoczenia oleju lnianego w domu potrzebuj siemienia lnianego brązowego BIO 300g – nasiona ekologiczne, bogate w 42 g tłuszczu na 100 g produktu, z czego znacząca część to omega-3. Olej z lnu brązowego ma ciemniejszy kolor i lekko orzechowy aromat, co sprawia, że jest przyjemny w stosowaniu zarówno na włosy, jak i na skórę głowy.

Olej sezamowy – siła i naturalny blask

Sezam jest jednym z najbardziej wszechstronnych roślin oleistych, a olej z niego tłoczony ma wyjątkowe właściwości pielęgnacyjne dla włosów. Zawiera sezamol i sezaminę – silne antyoksydanty, które chronią włosy przed uszkodzeniami spowodowanymi stresem oksydacyjnym i spowalniają procesy starzenia się włokna. Olej sezamowy doskonale nawilża włosy bez obciążenia, ponieważ ma lekką, lotną strukturę. Ponadto jest niezwykle przydatny w masażach skóry głowy – w tradycji ajurwedyjskiej sezam od dawna stosowany jest właśnie do masażu głowy jako środek wspierający krążenie krwi w skórze głowy i stymulujący porost włosów. Regularny masaż olejem sezamowym prowadzi do zauważalnej poprawy gęstości włosów i ich ogólnego zdrowia.

W naszej oferty znajdziesz sezam łuskany BIO 400g – ekologiczne nasiona sezamu o zawartości 50 g tłuszczu na 100 g produktu, co oznacza doskonałą wydajność tłoczenia. Sezam łuskany jest idealny do tłoczenia na zimno, a uzyskany olej ma charakterystyczny orzechowy aromat i złotą barwę.

Olej z pestek dyni – cynk jako broń przeciwko wypadaniu włosów

Pestki dyni to niekwestionowany mistrz jeśli chodzi o dostarczanie cynku – minerału o kluczowym znaczeniu dla zdrowia włosów. Cynk jest niezbędny do prawidłowego funcionowania cebulki włosów i odgrywa kluczową rolę w regeneracji skóry głowy. W zimie, gdy skóra głowy jest bardziej narażona na suchość i podrażnienia, olej z pestek dyni działa jak balsam kojący – nawilża, odżywia i przyspiesza regenerację naskórka. Co szczególnie cenione – olej z pestek dyni wspiera również włosy od wewnątrz, wzmacniając ich strukturę i zapobiegając nadmiernemu wypadaniu, które zdarza się u wielu osób właśnie w zimie.

Pestki dyni dostępne są w naszej oferty jako pestki dyni BIO łuskane 400g – ekologiczne nasiona polskiego pochodzenia, bogate w 49 g tłuszczu na 100 g produktu i aż 30,2 g białka. To jeden z najbogatsych naturalnych źródeł cynku spośród roślin oleistych, co czyni go wyjątkowo cennym surowcem do tłoczenia oleju do pielęgnacji włosów.

Jak prawidłowo olejować włosy zimą – krok po kroku

Dobór oleju do typu włosów

Nie każdy olej pasuje do każdego typu włosów. Włosy cienkie i łamliwe świetnie reagują na olej lniany i olej z czarnuszki – oba są lekkie i szybko wnikają do włosa bez obciążenia. Włosy grube i kręcone mogą poradzić sobie z olejem sezamowym lub olejem z pestek dyni, który mają nieco cięższą strukturę i mogą wypełnić przestrzenie pomiędzy włoknami włosa, nadając im kształt i blask. Dla skóry głowy, niezależnie od typu włosów, najlepsze opcje to olej z czarnuszki, który sprawdzi się przy podrażnionej lub skłonnej do łuszczenia się skórze głowy, oraz olej z pestek dyni dla skóry suchej i potrzebującej regeneracji.

Technika pre-wash – olejowanie przed myciem

Pre-wash to najskuteczniejsza technika olejowania włosów zimą, ponieważ pozwala na maksymalne wnikanie oleju do włosa, a jednocześnie eliminuje problem z nadmiarem tłuszczu po zabiegach. Idea jest prosta: olej nakładamy na suche lub lekko wilgotne włosy przed myciem, trzymamy przez określony czas, a następnie mymy włosy szamponem jak zwykle. Szampon usuwa nadmiar oleju z powierzchni włosa, ale ten, który zdążył wniknąć do środka włokna, zostaje i działa przez kolejne dni. Zalecamy trzymanie oleju na włosach co najmniej 30 minut przed myciem, a najlepiej – co uwzględniamy w dalszej części artykułu – przez całą noc.

Nocne olejowanie – deep conditioning na miarę zimy

Jeśli zależy Ci na maksymalnym efekcie, nocne olejowanie jest opcją, która daje najlepsze wyniki. Wieczorem nanosimy olej na włosy od nasady do końcówek, lekko masujemy skórę głowy przez 2--3 minuty, a następnie zawiązujemy włosy w luźny kok lub zaplatamy je w warkocz i zakrywamy jedwabną lub bawełnianą czapką. Nie polecamy czapek plastikowych – one zatrzymują wilgoć, ale jednocześnie dusisz skórę głowy. Przez noc olej ma czas na pełne wnikanie do włosa i intensywną regenerację. Rano mymy włosy jak normalnie – efekt jest niemal natychmiastowy w postaci miękkich, elastycznych i lśniących włosów.

Masaż skóry głowy – rytuał, który zmienia wszystko

Masaż skóry głowy z olejem to element pielęgnacji, który działa na dwa sposoby jednocześnie. Po pierwsze, mechaniczny masaż stymuluje przepływ krwi w skórze głowy, co przyspiesza dostarczanie składników odżywczych do cebulki włosów i wspiera porost. Po drugie, olej naniesiony na skórę głowy bezpośrednio nawilża i odżywia naskórk, eliminując problem suchej i łuszczącej się skóry. Najlepsze wyniki daje masaż trwający od 3 do 5 minut, wykonywany opuszkami palców w ruchu kołowym od czołka do tyłu głowy. Warto robić to co najmniej dwa razy w tygodniu – najlepiej przed myciem głowy, żeby olej miał czas wniknąć w skórę.

Dlaczego olej tłoczony w domu jest lepszy od sklepowego

Dlaczego olej tłoczony w domu jest lepszy od sklepowego?

Tłoczenie na zimno – co chroni, a co niszczy

Kluczowa różnica między olejem tłoczonym w domu a typowym olejem z supermarketu leży w procesie produkcji. Tłoczenie na zimno oznacza, że temperatura oleju w procesie wytwarzania nie przekracza 40°C. Przy tak niskiej temperaturze zachowują się wszystkie bioaktywne składniki: kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, witamina E, fitosterole, antyoksydanty i eteryczne olejki. Każdy z tych składników ma konkretne, udokumentowane działanie na włosy i skórę głowy – od wzmacniania struktury włokna, przez nawilżanie skóry głowy, po ochronę przed stresem oksydacyjnym.

W procesie przemysłowym produkcji oleju – szczególnie tego, który ląduje na półkach supermarketów – temperatura może przekraczać 200°C. Przy takich temperaturach witamina E ulega degradacji, kwasy omega-3 przekształcają się w tłuszcze trans, a bioaktywne związki rozpadają się całkowicie. To, co zostaje, to w najlepszym przypadku tłuszczowy nośnik pozbawiony aktywnych składników – niemal bezużyteczny z perspektywy pielęgnacji włosów i skóry głowy.

Od nasiona do butelki – co dzieje się przy domowym tłoczeniu

Proces tłoczenia oleju w domu jest zaskakująco prosty i daje widoczne, natychmiastowe efekty. Wysypujemy nasiona do prasy olejowej, włączamy maszyn i obserwujemy, jak z ślimakowatego mechanizmu stopniowo wypływa olej – złotisty, aromatyczny i wyraźnie żywszy od tego w sklepowej butelce. Makuchy, czyli produkt uboczny tłoczenia, nie są stracone – mogą być w 100% wykorzystane jako paszę dla zwierząt lub jako dodatek do ciast i sałatek. Cały to prosty, bezpośredni proces, w którym wiesz dokładnie, z jakiego surowca pochodzi Twój olej i jak został wyprodukowany. Nie ma tu żadnych ukrytych składnik, konserwantów ani sztucznych polepszacz – czysty, żywy olej tłoczony z nasion, które wybrałeś sam.

Prasa olejowa do tłoczenia na zimno – czym jest i jak działa

Dlaczego temperatura tłoczenia ma znaczenie dla kosmetyki

Jeśli decydujesz się na tłoczenie oleju do celów pielęgnacyjnych, temperatura tłoczenia ma fundamentalne znaczenie. Olej tłoczony do celów kulinarnych może być poddany nieco wyższej temperaturze, ponieważ smak i aromat są tu najważniejsze. Ale olej przeznaczony do włosów i skóry głowy potrzebuje maksymalnej ochrony bioaktywnych składników – co oznacza tłoczenie w temperaturze poniżej 40°C. Dlatego warto mieć sprzęt, który daje Ci kontrolę nad parametrami tłoczenia i pozwala na precyzyjne sterowanie procesem.

Półprzemysłowa prasa olejowa LY-129 – wydajność i jakość w jednym urządzeniu

Jednym z najlepszych urządzeń do tłoczenia oleju zarówno na ciepło, jak i na zimno jest półprzemysłowa prasa olejowa LY-129. Ta kompaktowa maszyna o wydajności 15--20 kg/h jest idealnym wyborkiem dla każdego, kto chce tłoczyć olej regularnie – zarówno do kuchni, jak i do pielęgnacji. Prasa LY-129 umożliwia tłoczenie zarówno na zimno, jak i na ciepło, co daje Ci pełną kontrolę nad procesem: do celów kosmetycznych korzystasz z trybu tłoczenia na zimno, w którym temperatura oleju nie przekracza 40°C, a do kulinarnych możesz podwyższyć temperaturę do poziomu odpowiadającego potrzebie.

Obudowa prasy LY-129 jest wykonana ze stali nierdzewnej 304 i 420 – materiały zgodne z normami higieny żywności, ale jednocześnie gwarantujące, że do oleju nie przedostają się żadne substancje chemiczne. W zestawie znajdują się dwa wymienne ślimaki, co pozwala na optymalizację tłoczenia w zależności od rodzaju nasion. Pojemność zasypu wynosi 4--5 kg, silnik ma moc 1,5 kW, a cała maszyna ma wymiary 70 x 30 x 74 cm – gabaryty, które mieszczą się w każdej kuchni. Prasa zasilana jest ze standardowej sieci 230V, a jej waga to 53 kg, co zapewnia stabilną pracę bez konieczności dodatkowego mocowania.

Dla osób, które chcą zacząć tłoczyć olej w domu i zamierzają robić to regularnie – na co silnie zachęcamy – prasa LY-129 jest jednym z najlepszych wyborów na rynku. Jest wystarczająco wydajna, żeby tłoczyć na zapas, a jednocześnie wystarczająco kompaktowa, żeby nie zajmowała za dużo miejsca. Producent Prima-Tech oferuje tę prasę z gwarantem jakości i obsługą po sprzedaży.

Cztery kluczowe oleje i nasiona do ich tłoczenia

Budowanie Twojego zimowego zestawu pielęgnacyjnego

Cztery kluczowe oleje i nasiona do ich tłoczenia

Optymalne zimowe olejowanie włosów opiera się na mieszaniu dwóch lub trzech oleji, które uzupełniają się nawzajem. Zalecamy następujący zestaw jako punkt startowy: czarnuszka BIO do masażu skóry głowy i wzmacniania cebulki włosów, siemię lniane brązowe BIO jako podstawę do olejowania włosów – lekkie i bogate w omega-3, sezam łuskany BIO do masażów skóry głowy i nadania włosom blasku, oraz pestki dyni BIO jako uzupełnienie dla skóry głowy potrzebującej regeneracji i dopływu cynku. Każde z tych nasion jest dostępne w wersji ekologicznej BIO, bez GMO, bez konserwantów i bez jakiegokolwiek przetwarzania.

Tygodniowa rutyna pielęgnacyjna z domowym olejem

Proponujemy następującą strukturę tygodnia, która daje najlepsze wyniki przy minimalnym nakładzie czasu. W poniedziałki i czwartki wykonujemy pełne olejowanie włosów – nakładamy mieszankę oleju lnianego i sezamowego na włosy od nasady do końcówek i zostawiamy na noc lub na minimum 30 minut przed myciem. W środy i sobotach robimy masaż skóry głowy olejem z czarnuszki lub pestek dyni – 3 minuty masażu opuszkami palców, a następnie mycie głowy po 20 minutach od naniesienia oleju. W pozostałe dni włosy myliśmy normalnie, bez dodatkowego olejowania – to daje skórze głowy czas na naturalne wydzielanie sebum, co jest niezwykle ważne w zimie.

Popularne mity o olejowaniu włosów zimą

Olej sprawia, że włosy są tłuste – jak to naprawdę działa

Ten mit wynika z nieumiejętnego olejowania – zbyt dużej ilości oleju lub złego doboru oleju do typu włosów. Olej tłoczony na zimno z ziaren oleistych, stosowany w umiarkowanej ilości i techniką pre-wash, nie zostawia żadnego uczucia tłustości. Klucz to technika: nakładamy olej przed myciem i myliśmy włosy normalnym szamponem po zabiegach. Szampon usuwa nadmiar z powierzchni, a to, co zostaje wewnątrz włokna, działa od środka – bez żadnego uczucia tłustości na zewnątrz włosa.

Olejowanie sprawdza się tylko latem – dlaczego zima jest naprawdę idealna

Paradoksalnie, zima to pora roku, w której olejowanie włosów przynosi najlepsze efekty. Dzieje się tak, ponieważ to właśnie zimą włosy tracą najbardziej wilgoci i są najbardziej narażone na uszkodzenia. Olej tłoczony na zimno działa jak idealne uzupełnienie tych ubytków – dostarcza lipidów, które włos ma naturalnie, ale w zimie traci w nadmiarze. Latem włosy są naturalnie lepiej nawilżone i mają więcej sebum od gruczołów łojowych – olejowanie w lecie jest wspolne i przydatne, ale nie tak konieczne jak w zimie.

Droższy olej to lepszy olej – o wartości tłoczenia na własny koszt

Cena oleju w sklepie nie ma żadnego związku z jego jakością pod kątem pielęgnacji włosów. To, co naprawdę się liczy, to metoda tłoczenia, jakość surowca w postaci nasień i zawartość bioaktywnych składników. Tłoczenie oleju w domu z ekologicznych nasień BIO za pomocą prasy olejowej daje produkt o jakości znacznie wyższej niż cokolwiek, co kupujesz w sklepie za kilkaset złotych – a koszt jednego tłoczenia to jedynie cena nasień, która w przypadku omawianych produktów wynosi od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych za opakowanie wystarczające na kilka sesji tłoczenia.

Podsumowanie – zima nie musi być wrogiem Twoich włosów

Olejowanie włosów olejem tłoczonym na zimno to jeden z najprostawszych, najskuteczniejszych i najbardziej zdrowych sposobów poradzenia sobie z suchymi włosami i problematyczną skórą głowy w zimie. Nie wymaga żadnych skomplikowanych procedur ani drogich kosmetyki – wymaga jedynie dobrego oleju, odrobiny czasu i konsekwencji. Tłoczenie oleju w domu z BIO nasień za pomocą prasy olejowej daje Ci produkt o wyjątkowej jakości, pełnej kontroli nad składem i niskim kosztem. Oleje z czarnuszki, lnu, sezamu i pestek dyni, tłoczone na zimno i stosowane systematycznie, przekształcą Twoje zimowe włosy z kruchych i matowych w silne, elastyczne i zdrowe.

Olejowanie włosów zimą

Najczęstsze pytania o olejowanie włosów zimą

Jak często powinien olejować włosy w zimie?

Zalecamy olejowanie włosów dwa razy w tygodniu – raz jako pełne nocne olejowanie z techniką pre-wash, a raz jako masaż skóry głowy przed myciem. Zbyt częste olejowanie może zaburzyć naturalną produkcję sebum przez gruczoły łojowe, co prowadzi do efektu przeciwnego od zamierzono. Dwa razy w tygodniu to optymalne tempo, które pozwala włosy i skórę głowy się regenerować między zabiegami.

Czy mogę mieszać różne oleje ze sobą?

Tak, mieszanie oleji jest nie tylko dozwolone, ale wręcz zalecane. Każdy olej ma inny profil kwasów tłuszczowych i składników bioaktywnych, więc ich mieszanie pozwala na uzupełnienie niedoborów. Popularna mieszanka to 60% oleju lnianego i 40% oleju sezamowego na włosy, z czystym olejem z czarnuszki lub pestek dyni na skórę głowy. Możesz eksperymentować z proporcjami w zależności od potrzeb Twoich włosów i skóry głowy.

Czy olejowanie włosów pomaga w walce z łupieże?

Jeśli problem dotyczy suchej skóry głowy, a nie prawdziwej łupieży spowodowanej grzybakiem Malassezia, olejowanie może przynieść znaczącą ulgę. Olej z czarnuszki ma właściwości antygrzybicze i przeciwzapalne, które mogą pomóc w łagodzeniu objawów. Jednak jeśli łuszczenie się skóry głowy jest intensywne i towarzyszy mu silne swędzenie oraz widoczny stan zapalny, zalecamy konsultację ze specjalistą dermatologicznym – olejowanie to nie lek na grzyb, ale doskonała profilaktyka i pomoc przy suchej skórze głowy.

Jak długo muszę trzymać olej na włosach?

Minimum 30 minut przed myciem – to wystarczy, żeby olej wniknął do włosa na poziom dający widoczne wyniki. Jednak najlepsze efekty daje nocne olejowanie – trzymanie oleju od 6 do 8 godzin pozwala na maksymalne wnikanie do włokna i regenerację. Im dłużej olej jest w kontakcie z włosem i skórą głowy, tym lepsze efekty, ale nawet 30 minut jest wystarczające jako początek przygody z olejowaniem.

Czy mogę olejować włosy mokre, czy muszą być suche?

Najlepsza opcja to włosy lekko wilgotne – wytarte ręcznikiem po kąpieli, ale nie wysuszone do końca. Mokre włosy mają otwarty cuticle, co ułatwia wnikanie oleju do wewnątrz włokna. Na suche włosy olej kładziesz na zamknięty cuticle, co utrudnia penetrację. Złota reguła: olejuj włosy, które są wilgotne, ale nie kapią wodą.

Czy tłoczenie oleju w domu jest trudne?

Absolutnie nie. Obsługa prasy olejowej jest niezwykle prosta – wystarczy wysypać nasiona do zasypu, włączyć maszyn i poczekać. Cały proces od nasień do gotowego oleju trwa od kilku do kilkudziesięciu minut w zależności od ilości nasień. Prasy olejowe takie jak LY-129 zostały zaprojektowane tak, żeby być obsługiwane bez żadnej specjalistycznej wiedzy – jedyną rzeczą, jaką musisz zrobić wcześniej, jest wybrać nasiona i zdecydować, czy chcesz tłoczyć na zimno, czy na ciepło.

Jak przechowywać olej tłoczony w domu do pielęgnacji włosów?

Olej tłoczony na zimno najlepiej przechowywać w ciemnej, szklanej butelce w chłodnym miejscu – najlepiej w lodówce lub w ciemnej szafce. Tak przechowywany olej zachowuje swoje właściwości od 2 do 6 miesięcy w zależności od rodzaju. Olej z czarnuszki i olej sezamowy są bardziej stabilne i mogą być trzymane dłużej, natomiast olej lniany jest wrażliwszy na utlenianie i zalecamy jego zużycie w ciągu 2--3 miesięcy od tłoczenia.

Najnowsze wpisy

Domowa emulsja w 3 minuty: majonez, aioli i sosy sałatkowe na olejach tłoczonych na zimno

2026-02-01 21:09:11

Domowa emulsja w 3 minuty: majonez, aioli i sosy sałatkowe na olejach tłoczonych na zimno

Wyobraź sobie tę sytuację: sięgasz do lodówki po słoiczek sklepowego majonezu - tego w białym plastiku,...

Czytaj dalej
Zimowe przechowywanie nasion oleistych - jak kontrolować jakość surowca do tłoczenia oleju

2026-01-18 22:46:06

Zimowe przechowywanie nasion oleistych - jak kontrolować jakość surowca do tłoczenia oleju

Okres zimowy stawia przed miłośnikami domowego tłoczenia oleju szczególne wyzwania związane z przechowywaniem surowca. Chociaż niskie...

Czytaj dalej
Kalendarz tłoczenia na 2026: co warto tłoczyć zimą, a co zostawić na cieplejsze miesiące

2025-12-22 12:24:41

Kalendarz tłoczenia na 2026: co warto tłoczyć zimą, a co zostawić na cieplejsze miesiące

Każdy, kto choć raz wycisnął własny olej z nasion, wie, że sukces tkwi w szczegółach. Temperatura...

Czytaj dalej